MACIERZYŃSTWO

Nie obchodzi mnie, że jest to niewychowawcze!

8 listopada 2017
DSC_0991

Zapewne część z Was wie, że od 3 lat, ja, mąż i dziecko śpimy w jednym sypialnianym łóżku. Niedawno odzwyczailiśmy starszą z nami spać. Nadal jednak jest z nami dziecko. Zamieniliśmy 3 letnią Liliankę, na 8 miesięczną Helenkę. W końcu od 8 miesięcy cieszę się lżejszymi nockami. Jak to w rodzeństwie bywa, sytuacja w przypadku Helenki powtórzyła się. Lilianka zaczęła przesypiać noce od kiedy zaczęła z nami spać. Helence też się już zmienia, bo z 15 pobudek w nocy robi się tylko 3, a to za sprawą tego, że w nocy biorę ją „pod swoje skrzydła”.

I nie obchodzi mnie, że jest to niewychowawcze! Ja i moje dziecko chcemy się wyspać! Moje dziecko chce czuć się bezpieczne. Śpi spokojnie dopiero jak czuje mnie blisko.

Z tego też powodu nie spieszyło mi się z przeniesieniem Lilianki do swojego łóżka. Lili spała z nami, Helenka obok w łóżeczku. Noce były ciężkie. Helenka chciała do mnie co pół godziny. Budziła krzykiem całą trójkę. Ja chciałam zmian, ale nie wiedziałam jakich. Ciągle szukałam u Helenki innych przyczyn jej pobudek nocnych. Teraz już wiem, że to nie były zęby, głód, ani kolki itp. Ona chciała mnie!

Wszystko rozwiązało się na naszym ostatnim wyjeździe na mazury. Lili dostała tam łóżko do spania. Bardzo się ucieszyła, że może być samodzielna i zamienić w nocy rodziców na swoje ukochane maskotki. Udało się i od miesiąca Lilianka przesypia noc w swojej sofie, a Helenka na naszym łóżku. Na tę chwilę, jest to dla nas najlepsze rozwiązanie.

Ale wiecie co ???? Gdybym miała łóżko wielkości całej sypialni, wysokości takiej żebym nie obawiała się, że któraś z dziewczyn spadnie. Uwierzcie mi – w czwórkę byłoby nam najlepiej:)

Najważniejsze, że obecnie wszyscy się wysypiamy i każdemu wygodnie. Z 3 latką (jednak teraz stwierdzam), trochę było ciasno. Liczę więc, że przy Helence będzie łatwiej. Jak tylko będzie umieć sama schodzić z łóżka, razem położę ją obok siostry. Może za kolejne 3 lata w końcu nasze łóżko zamieni się w sypialnie. Mam taką nadzieje….

 

You Might Also Like

23 Komentarze

  • Odpowiedz kasia 8 listopada 2017

    ja tam sie nie przejmuje tym co mowia innym, spie z dzieckiem ktore ma juz 6 lat i jakos mi sie nie spieszy, kiedy bedzie chcaila wtedy pojdzie do siebie. jest jedynaczka wiec ja rozpieszczam poki moge.

  • Odpowiedz kornle 8 listopada 2017

    Zazdroszczę! Sama mam dwójkę dzieci ale strarszak nie wybiera się do siebie , nawet o tym nie chce mówić. Ma 4 lata. 🙁

  • Odpowiedz milena 8 listopada 2017

    Grunt to się wyspać, jesli wam tak odpowiada, najwazniejsze samopoczucie na drugi dzin po takij nieprzespanej nocce gdzie dziecko budzi sie co pol godiny mozna na drugi dzien sie wykonczyc.

  • Odpowiedz agata 8 listopada 2017

    Podróże kształcą, jak to mawiają. Dobrze że Lili załapała co to łóżko i do czego służy 😉 pozdrawiam

  • Odpowiedz doriska 8 listopada 2017

    15 pobudek??? Oszzzz, współczuję, moje dziecko od samego początku śpi cała noc, od 21 do 6 rano 🙂

  • Odpowiedz donna 8 listopada 2017

    Piekne zdjęcie 🙂

  • Odpowiedz justi 8 listopada 2017

    Mnie tez nie obchodzi to jakie ma ktos zdanie o mnie i moich dzieciach. Moje dzieci zdrowe i radosne wiec jak komus zazdrosc to niech okazuje to w inny sposob :] :] :]

  • Odpowiedz marta 8 listopada 2017

    Nie mam nic absolutnie przeciwko spaniu z dziecmi, nie wiem co to za moda nastala zeby je wyrzucac do swoich lozek, wiadomo ze u mamy najlepiej. Trzeba korzystac poki sa male, dorosna i juz nigdy tak nie bedzie.

  • Odpowiedz ania` 8 listopada 2017

    Śpiąc z dzieckiem rozwiaja sie w nim tylko pozytywne cechy.

  • Odpowiedz karolina 8 listopada 2017

    Ja też żałuję że nie mam w domu łóżka 4 osobowego heheheh

  • Odpowiedz agnieszka 8 listopada 2017

    U nas było identycznie, tak jakbym czytała swoja historię. Jedno poszło spać juz do swojego pokoju do drugie przyszlo do nas, w sumie 7 lat spalismy w dziecmi, dzis juz od roku sami z mezem.

  • Odpowiedz julllia 8 listopada 2017

    życzę zatem przespanych nocy i powodzenia.

  • Odpowiedz saba 8 listopada 2017

    Moje dzieci! Moja sprawa czy śpią same czy ze mną !

  • Odpowiedz monika 8 listopada 2017

    Super że w końcu przesypia lepiej noce, widocznie brakowało jej mamy piersi 😀

  • Odpowiedz dorota l. 8 listopada 2017

    Ja już dawno to mówiłam mojej siorze, żeby brała młodego do siebie to się obydwoje wyspią. Nie ona chce wychowawczo! To ma za swoje. Chodzi jak zombie i tylko sie wyzywa na dziecku bo jest przemeczona i niewyspana i zgorzkniala. Jedno powiazuje drugie. Samo zycie.

  • Odpowiedz malgosia 8 listopada 2017

    Nasz 15 miesieczny Oliś nie chce spac ze mna w lozku, juz probowalam wszystkiego zeby spal albo zeby budzil ale raz czy dwa. Nic nie pomaga, taki egzeplarz.

  • Odpowiedz betka 8 listopada 2017

    Z dzieckiem takie spanie to nie nazwałabym wygodnie, ale jak kto woli. Ja śpie z mezem a syn w lozeczku obok.

  • Odpowiedz JM Mommy 8 listopada 2017

    A moje dzieci zawsze spaly osobno, chociaz zdazaly sie nocne wedrowki do naszego lozka. 🙂
    Ps: 15 pobudek? O matko… Podziwiam

    • Odpowiedz Madagene 8 listopada 2017

      Też jestem pełna podziwu dla siebie. Nie żyłam wtedy, tylko jakoś funkcjonowałam. Były to dla mnie najcięższe chwile. 🙁 Dlatego teraz z 3 pobudkami w nocy – mogę podnosić świat na rękach ;P

  • Odpowiedz Karolina Żynda 8 listopada 2017

    Moja mała od samego początku śpi sama a jak miała 4 miesiące już przesypiała całe noce. Teraz nie zasnęłaby z nami w łóżku, musi mieć swoją przestrzeń. Każde dziecko jest inne i każda mama ma swoje sposoby na wychowanie, które się u jednego sprawdzają u innego nie. Nie mam nic przeciwko spaniu z dziećmi. Jeśli jesteście wszyscy szczęśliwi śpiąc razem to kogo to obchodzi czy ktoś uważa to za wychowawcze czy nie. 🙂

    • Odpowiedz Madagene 8 listopada 2017

      Całe noce 4 miesieczne dziecko ???? Nie wiem co Ty do mnie w ogole piszesz. Zazdroszcze!!!! Nie do pojęcia dla mnie. 🙂 :*

  • Odpowiedz Patu_91 8 listopada 2017

    Heh ja swoją Helenkę nad ranem zabieram do nas do łóżka tj 4-5 bo inaczej już by nie spała tylko gadała 1.5 godziny 😂. A jak mąż ma nocne zmiany w pracy to na pierwsze nocne karmienie zabieram ją do siebie i śpimy razem :). Chociaż najchętniej to bym całą noc miała ją przy sobie: ).

    • Odpowiedz Madagene 9 listopada 2017

      Ach te Helenusie nusie 🙂 Lubie spac z dziecmi , nie przeszkadza mi to, mogloby byc lozko wiesze, wtedy wszystkie spalybysmy razem. 🙂 pozdrawiamy

    Odpowiedz