Moda i uroda

Dziś wymaluję twarz – o tak!

2 lutego 2014

W wieku 17-22 (czyli bardzo dawno temu) uwielbiałam smarować sobie twarz różnymi specyfikami i to codziennie tak, żeby czasem nikt mnie nie widział bez makijażu nawet jak idę ze śmieciami :/ głupota lat młodzieńczych. No cóż było i już nigdy nie wróci 🙂

A, że mama nie była zadowolona z tego faktu i nie dawała pieniążków na malowidła, kupowałam jakieś pseudo kosmetyki, żeby tylko dawały kolor. Co oczywiście widać było po jakości mojego ówczesnego make-upu.

Dziś mam inne pojęcie na ten temat. Nie smaruję się byle czym i byle jak.

Wolę żeby moje kosmetyki były jednak takiego koloru, który jest, a jednak go nie widać… (dziewczyny wiecie o co chodzi) – niby że naprawdę mam nieskazitelną twarz, hehe brednia.

Oczywiście dziś już nie maluję się codziennie. Na pewno dlatego, że nie mam już tak dużo czasu, jak 10 lat temu, ani weny twórczej.

W moim przypadku 10 lat temu, tandetny, mocny makijaż to standard. Na starych fotografiach wyglądałam jak 10 złotych, mnie wtedy wydawało się, że jak milion dolarów – kolejna bzdura!

Ten post poświęciłam kosmetykom, których używam najczęściej.

 

IMG_6334

Cetaphil krem do codziennej pielęgnacji twarzy. Używam go chyba od 7 lat i go UWIELBIAM. Nadaje się do każdego rodzaju cery. Mówię na niego, że to odpowiednik polskiego nivea soft.

 

IMG_6315

Podkład L’oreal infallible. Kolejny kosmetyk z którym nie rozstaję się od chyba … 6 lat. Ma idealny odcień. Inne podkłady mam wrażenie, że mają nutkę różowej farby w której wyglądam jak świnka pigi ;P

 

IMG_6335

Kulki brązujące AVON. Nie wiem komu, ale dziękuję mu, że wymyślił tą rzecz. Czasem wolę pędzlem zaciągnąć kolor moich kulek niż wklepywać podkład. Zwłaszcza latem, kiedy wysoka temperatura powoduje spływanie wszelkich kosmetyków z mojej twarzy.

 

IMG_6348

Puder matujący Chanel. Moja twarz niestety ma wysoką skłonność do świecenia się. Jest tłusta, dlatego muszę ją ratować. W pogotowiu dla tych którzy mają podobny problem- Chanel polecam!

 

IMG_6329

Dopóki nie wiedziałam, że istnieje taka firma na rynku jak BOBBI BROWN, róż do policzków kupowałam średnio co parę miesięcy.

Ten róż mam już 2, a może i 3 lata. Nawet nie wiem kiedy kończy się jego ważność, ale na razie skoro nic mi na twarzy nie wyskakuje, to nie jest przeterminowany. Słuchajcie laski jest rewelacyjny!!! Mega, mega wydajny.

 

IMG_6326

Cienie Estee Lauder oraz Clinique. Lubie te barwy, nie uczulają mi oczu, są długotrwałe. Są świetne!

 

IMG_6362

Kredka do oczu Avon. Lubię Avon, właśnie… a pro po to jeśli ktoś z Was ma kontakt do konsultantki chętnie wezmę. Moja gdzieś zaginęła, a kończą mi się kosmetyki!!!!!!!!

 

IMG_6363

Tusz do rzęs. Nie wiem co tu napisać. Może po prostu, że jest spoko. Testuję wszystkie z tej firmy. Na żadnym się nie zawiodłam.

 

IMG_6364

Nie mam dziś weny na kolorowanie sobie ust. Użyłam więc zwykłą bezbarwną pomadkę OEPAROL. Ładnie pachnie i długo się utrzymuje.

 

IMG_6355

A to zdjęcie mojego ślicznego zwierciadełka, które dostałam z prezencie!!! Lustereczko, lustereczko powiedz przecie kto Cię dziś wystawił na necie 😉

 

IMG_6366

 

I ja z moim zwyczajnym makijażem po 10 latach walczenia z tandetą. 🙂

P.S moje zdjęcia nie są obrabiane w photoshopie czy innym programie!

You Might Also Like

3 Komentarze

  • Odpowiedz ModeLoverin 3 lutego 2014

    świetny post 🙂 najlepszy makijaż to własnie taki naturalny 🙂

  • Odpowiedz rose vanilla 4 lutego 2014

    Bardzo podoba mi się makijaż, jest naturalny i staranny, a kosmetyki – większość najchętniej bym Ci podkradła 🙂

    • Odpowiedz madagene 4 lutego 2014

      Dziękuję, ja Twoje kosmetyki też bym chętnie Ci ukradła masz ich mnóstwo, kocham kosmetyki 🙂

    Odpowiedz