STYL ŻYCIA

4 silne antybiotyki dostępne bez recepty

1 marca 2018

Zdajcie sobie sprawę, że jeszcze jakieś 100 lat temu nie było w sklepach antybiotyków? Dziś mamy w aptekach wiele leków na różne szczepy bakteryjne i szczerze powiem, nie wyobrażam sobie żyć w czasach, kiedy wyleczenie grypy graniczyło z cudem. Ludzie wtedy po prostu umierali. Nie jestem przeciwnikiem komercyjnych antybiotyków, ale życzyłabym sobie i Wam nigdy ich nie zażywać!

Czy wiecie, jakie spustoszenie sieją te leki w naszych organizmach, nie wspominając już o dzieciach, które dopiero budują sobie florę jelitową? Co gorsza, antybiotyki prowadzą również do powstawania potężnych i śmiercionośnych szczepów drobnoustrojów, odpornych na wszystkie najsilniejsze leki.

Dlatego, zanim się rozchorujecie na dobre, pomyślcie o naszych pradziadkach i spróbujcie pokonać „drania”- naturą, tak jak ponad wiek temu.

Najlepiej przyjmować te naturalne antybiotyki zaraz, jak tylko czujecie, że „coś Was bierze”, kiedy czujesz pierwsze drapanie w gardle, złe samopoczucie, katar, który momentalnie może zamienić się w kaszel.

Oto moje 4 silne leki, antybiotyki, które ratują mnie od ponad 25 lat. Ostatni farmaceutyczny antybiotyk brałam 2 tygodnie przez pierwszą Komunią Świętą. Dlatego namawiam Was do stosowania tylko takich antybiotyków jak ja.

#czosnek

Stosowany jest od tysięcy lat jako naturalny antybiotyk. Czosnek zawiera allicynę, która rozpuszcza śluz oskrzelowy i niszczy przeziębienia oraz grypę. Ten nieoceniony produkt stymuluję produkcję białych krwinek, które są odpowiedzialne za odporność. Surowy czosnek unicestwia bakterie, zanim rozpowszechnią się w organizmie. Posiada właściwości antywirusowe, antybakteryjne, przeciwgrzybicze.

#miód

Znany jako środek przeciwbakteryjny, przeciwzapalny o właściwościach antyseptycznych, znanych człowiekowi od tysięcy lat. Miód także usuwa toksyny z organizmu, działa kojąco na układ trawienny. Pamiętajcie, aby miód był ekologiczny, pochodzący z zaufanych pasiek.

#olej kokosowy

Stosując go do diety jako zamiennik masła, do smażenia czy pieczenia. Oprócz tego, że działa przeciwbakteryjnie, pozytywnie wpływa na nasze włosy i skórę. Pomaga przy AZS, egzemie, zaczerwienieniach. Aby olej działał prawidłowo, wybierajcie tłoczony na zimno, czyli nierafinowany.

#echinacea

Czyli jeżówka, stosowana w ziołolecznictwie. W dawnych czasach ludzie używali jej do leczenia otwartych ran, zakażeń krwi. Obecnie to najlepszy środek do walki z przeziębieniem, osłabieniem organizmu i grypą.

Czy wyleczyłam Cię z leczenia się farmakologicznymi antybiotykami?

Koniecznie dajcie znać w komentarzu, jakie stosujecie naturalne środki przeciw chorobom. Od 4 lat jestem albo w ciąży, albo karmię piersią, dlatego nie mam wyjścia, leczę się bez tabletek i działa:)

You Might Also Like

15 komentarzy

  • Odpowiedz magda 1 marca 2018

    moje dziecko juz 3 tydzien na atybiotyku, na pierwszy nie poszedł i teraz kolejny nie chce wiedziec o bedzie jak skonczy je brac, jedna mala infekcja i pewnie bedzie od nowa to samo.

  • Odpowiedz ewa 1 marca 2018

    kupuje w aptece witamine z echinacea 🙂 zeby sie wzmocnic i uchronic przed grypskiem 🙂

  • Odpowiedz marcela 1 marca 2018

    zawsze jak mnie cos rozklada zarzywam najpierw naturlanych sposobow, potem siegam po paracetamol ale to juz ostatecznosc.

  • Odpowiedz justyna b 1 marca 2018

    HEHE JA TEŻ OD 3 LAT CIAGLE W CIAZY ALBO KARMIĘ 🙂 WITAM W KLUBIE SILNYCH MAMUSIEK

  • Odpowiedz Salusiowo.blogspot.com 1 marca 2018

    Zawsze korzystam z tych „leków” pozdrawiam

  • Odpowiedz sisi 1 marca 2018

    Moj syn od kiedy sie urodził ,a w tej chwili ma 2 lata i 3 miesiace – chorował juz kilkanascie razy, miał juz 7 antybiotykow. 🙁

  • Odpowiedz adriana 1 marca 2018

    Wiadomo że lepiej naturalnymi sposobami ,ale czasem jak dopadnie jakis wirus ktory przerodzi sie w zapalenie i wtedy juz nic nie pomorze. Dlatego chwala Bogu ze mamy antybiotyk iw proszku, ktory mozna lyknac i przechodzi.

  • Odpowiedz werka 1 marca 2018

    Dawniej musieli jakos liczyc na babcine sposoby, jakies ziololecznictwo. Teraz wszytsko jest w aptece, doslownie leki sa na wszytsko az strach co w nich jest . Z pewnosci nie pomagaja tak jak by sie chcailo ,ale ludzie kupuja. A firmy sie bogaca.

  • Odpowiedz malwina 1 marca 2018

    Dobrze że nie urodziłam się wiek temu.

  • Odpowiedz ania 1 marca 2018

    Nie wiem i nie pamiętam jak to był oze mna kiedy byłam dzieckiem, musze z ciekawosci zapytac mamę. Ale nie pamietam tez zebym kiedykolwiek dostala antybiotyk . Czyli chyab nie ejst ze mna tak zle.

  • Odpowiedz ulka 1 marca 2018

    czosnek, cutryna, miod i zawsze sobie robie taka miksture jak tylko czuje sie gorzej i szczypie po gardle. a na gardlo sol bochenska z woda przegotowana i plucze.

  • Odpowiedz lulka 2 marca 2018

    u nas w ubieglym roku ani raz corka nie chorowala, jestem w szoku bo wlasnie nic jej nie podaje oprocz tego co zjada na codzien czyli witaminki w owocach i warzywach a takze produktach spozywczych, moze wlasnie to jest ten klucz do zdrowia.

  • Odpowiedz michalina 2 marca 2018

    Czosnek jest mega! u nas zawsze sie sprawdza i jest na wszytsko. Dzięki Bogu jeszcze nie kosztuje fortuny

  • Odpowiedz kamila 2 marca 2018

    Niestety u nas od 3 miesięcy mamy szpital w domu. Co jedno wyzdrowieje do drugie od nowa. Mam trójkę dzieci, i bardzo licze już na lato, we wiosnę czasem nawet jest gorzej z chorobami niż zimą. Także życz mi zdrowia. Buzka

  • Odpowiedz oliwka 4 marca 2018

    u nas zawsze sie sprawdza syrop z czosnku i cytryny 🙂 duzo cytryny i duzo czosnku 🙂 pozdrawiam

  • Odpowiedz