MACIERZYŃSTWO

Kiedy odstawić dziecko od piersi ?

9 lipca 2015

Dziewięć miesięcy przy cycu za nami. Ciężkie chwile z laktatorem, który nadal jest moja opoką i przyjacielem też. Czy pamiętacie te chwile, gdzie co 3 h nawet w nocy budziły Was pełne piersi?  Ja doskonale! Codzinnie mam dylemat, czy ciągnąć się nadal, w temat oczywiście, czy karmić sztucznym i wydawać fortunę. Nie będę tu pisać o zaletach karmienia piersią, ani też o wadach karmienia mlekiem modyfikowanym. Chcę natomiast choć trochę przekonać Cię, że decyzję jaką podjęłaś, podjęłaś słuszną, ponieważ Twoja sytuacja była sprzyjająca do tego własnie wyboru:)

Dlaczego więc niektóre kobiety decydują się karmić 3 lata, inne 1 rok, albo pół roku? Czy kobiety, które karmiły poniżej 2 miesięcy można nazwać jako karmiące? One same zresztą mówią, że pokarmu nie miały. Chociaż ja uważam, że każda kobieta go ma! Szkoda, że w naszym kraju nie ma na tyle wykwalifikowanego personelu medycznego, który w tak ciężkich chwilach po porodzie nie jest w stanie pomóc, pokazać, doradzić w sprawach laktacji. I powiem szczerze, że gdyby nie doradcy laktacyjni w szpitalu, w którym ja rodziłam i laktator elektryczny po cesarce, też nie miałabym pokarmu!

W pierwszych dniach po porodzie mleko z piersi nie leci jak woda z kranu, kiedy tego zapragniemy. Laktację należy sobie pobudzić, bez względu na to, czy rodziłaś naturalnie, czy przez cesarskie cięcie! I nie są to łatwe chwile. Wręcz wspominam to ciężko i przypominam sobie mój płacz i szlochanie, że mi nie leci. Ale poleciało i to aż, po kolana! Do dziś moje dziecko ma zawsze zapasik butelek matczynego mleczka w lodówce:)

Kiedy więc zrobić ten krok i zaprzestać karmienia?

Decydując się na odstawienie dziecka od piersi weź pod uwagę następujące aspekty:

Jakie są Twoje uczucia?

Czy karmienie piersią nadal sprawia Ci przyjemność? Czy może masz już dosyć chowania się w galerii, gdzieś po kątach, żeby nikt nie widział. Swoją drogą nasz kraj mimo wielkich alarmów mediowych i społecznych do namawiania kobiet by karmiły, nie jest przystosowany w ogóle do tej czynności. Czy widziałaś, gdzieś w galerii, kościele, na mieście – kącik dla kobiet karmiących? Bo ja nie :/ Jak wobec tego mamy karmić? Czy Pan obok siedzący w restauracji, właśnie wkładając sobie widelca ze schabowym do ust ma patrzeć na wywalone gołe cycki? Nie każdy sobie tego życzy. Kobiety w tej kwestii też są różne. Bo jak jedna nie ma problemu z roznegliżowaniem się w miejscu publicznym, to inna się tego po prostu wstydzi i potrzebuje tego intymnego miejsca. A dziecko przecież jest głodne i płacze!!!

A może tęsknisz już za wolnością i lepszym rozplanowaniem dnia, co wydaje się być nieosiągalne przy karmieniu piersią? Czy boisz się, że karmienie dziecka starszego, będzie wyglądać dziwnie? Jeśli więc Twój entuzjazm do naturalnego karmienia opadł, dziecko natychmiast to wyczuje. Zastanów się wówczas nad dalszą kontynuacją karmienia piersią.

Uczucia Twojego Dziecka?

Niektóre dzieci same rezygnują z karmienia piersią. Wyraźnie to pokazują poprzez krótkie ssanie, brak zainteresowania, zobojętnienie. Nie myl jednak tych oznak z innymi, ponieważ w wieku pięciu miesięcy dziecko nagle chce poznawać otaczający świat, siedmiu miesięcy ma coraz większą potrzebą aktywności fizycznej, a dziewięciomiesięczne chce podkreślić swoją dojrzałość i niezależność. Niechęć może być też skutkiem ząbkowania, nigdy więc nie oznacza odrzucenia Ciebie, a jedynie rezygnację z Twojego pokarmu. Najczęściej dzieci rezygnują w wieku od 9 do 12 miesięcy. Jednak jeśli 2 latek nadal chce jeść z Twojej piersi, niestety będziesz musiała sama podjąć decyzję o zaprzestaniu karmienia.

Twoja sytuacja.

Nawet te matki, które entuzjastycznie traktują karmienie piersią, po pewnym czasie zaczynają zauważać niedogodności z tym związane. Ciężko jest pogodzić, sport, pracę, naukę, seks z karmieniem piersią. Negatywne symptomy odbierane są przez dziecko, a wówczas karmienie nie jest już dla nas matek przyjemnością, a stanowi wręcz problem.

Sytuacja Twojego dziecka.

Najlepiej odstawić dziecko od piersi kiedy w domu panuje spokój. Zmiana niani, choroba, ząbkowanie powodują dodatkowe stresy u dziecka, nie jest to najlepszy moment.

Stan zdrowia mamy.

Jeśli karmienie wyczerpuje Cię fizycznie i psychicznie porozmawiaj z lekarzem, umożliwi Ci to odzyskanie sił. Upewnij się jednak, czy więcej odpoczynku i lepsze odżywianie nie pomogą, byś poczuła się lepiej?

Stan zdrowia dziecka.

I tutaj chyba jest najważniejszy punkt! Jeśli Twoje dziecko cierpi na jakąkolwiek chorobę. Przewlekłą, czy też nie. Pamiętaj!!! Nie ma nic innego lepszego niż Twój pokarm! Tylko Ty możesz mu dać to co najlepsze i czego najbardziej potrzebuje! Nie zastanawiaj się więc!

Wiek dziecka.

Pocieszające jest to, że mimo iż nazywani jesteśmy ssakami, z wiekiem odruch ssania maleje. Niektóre dzieci piją na stojąco, a od 9 – 12 miesiąca dzieci są najmniej przywiązane do piersi. Decyzja jest pierwszym krokiem do „dorosłego” odżywiania. Niektórym kobietom samo podjęcie decyzji sprawia mnej kłopotu niż wprowadzenie w życie, inne długo nie mogą się zdecydować. Kiedykolwiek by to nie nastąpiło, nie będzie to łatwym momentem w życiu kobiety.

Faktem jest, że odstawienie od piersi kiedyś nastąpi. Dzieci te, które nawet najbardziej są przywiązane do piersi, kiedyś o tym zapomną, kobiety również.

Może nie uwierzycie, ale ja boję się podjąć tej decyzji…

A Ty kiedy odstawiłaś swoje dziecko od piersi ?

You Might Also Like

11 komentarzy

  • Odpowiedz alicja 9 lipca 2015

    Nie pomyślałam nawet że w szpitalach jest coś takiego jak pomoc laktacyjna, pewnie dlatego że ja jak rodziłam nie było czegoś takiego, i nie słyszałam żeby któraś z moich przyjaciółek czy nawet siostra która rodziła przede mną również mówiła o tego typu pomocy. Dobrze że Ty ja miałaś. W prawdzie ja karmiłam 4 miesiące ale bardzo dużo dokarmiałam synka mlekiem modyfikowanym , to duzy sukces dla Ciebie że tyle wytrzymujesz, uważam że jest to wyrzeczenie i wyzwanie. brawo!

  • Odpowiedz Sylwia 9 lipca 2015

    Używałam latkatora ale ręcznego, było to dla mnie totalne nieporozumienie :(:(:( ślęczałam nad nim i nic nie płyneło. rzuciłam w kąt i od tamtej pory nie wróciłam do tego. Karmiłam Emilkę może 3 tygodnie 🙁

  • Odpowiedz Karolinak 9 lipca 2015

    Najlepszym moment jest wtedy kiedy już dziecko znacznie więcej zjada różnych pokarmów. To znaczy pewnie koło roku, ale tutaj i kwestie i poglądy są różnorakie. Mamy z reguły boją się podawac nowych produktów do diety dziecka. Ale ja czułam po 12 miesiącach ulgę. W końcu wrócilam do dawnej ja, zmienił mi się gospodarka hormonalna i wszystko było jak dawniej. 🙂

    • Odpowiedz madagene 9 lipca 2015

      też już pragnę moich hormonów sprzed ciąży 🙂

  • Odpowiedz Aga 9 lipca 2015

    Moja 2 miesięczna Zosia nie chce jeść z butelki. Studiuję zaocznie 150 km od domu. Opuszczałam zajecia żeby byc i karmić dziecko ale wiecej już nie moge opuszczać zajęć. Próbuję na siłe cały czas dawać jej butelkę, ale zje około 30 ml i wiecej nie chce. Nie najada się taką ilością. Ciężkie jest to całe karmienie ale chce karmić piersią bo wiem że jest to najlepsze dla dziecka. Nie wiem co mam robić, z drugiej strony nie moge zawalić studiów, o już ostatni rok i ostatnia sesja egzaminacyjna 🙁

  • Odpowiedz madagene 17 lipca 2015

    Ja na ten temat mogłabym pisać i pisać, rzeknę nawet, że „zjadłam zęby na tym temacie”. Też chcę rok karmić, ale wiem jak to jest. Na początku mówiłam, że nie dłużej niż 6 miesięcy, później że w 7 już kończę i tak co miesiąc – może samo jakoś to wyjdzie. Madziu również trzymam kciuki za Was i życzę samych cudownych tych jedynych chwil. pozdrawiammmm

  • Odpowiedz AGNIECHA 2 sierpnia 2015

    Karmiace piersia maja lepiej! Nie musza wstawac po nocach i parzyc butelek, na kazde wrzasniecie dziecka mozna wystawic i dac nawet na uspokojenie. Ja nie mialam tego szczescie i dawalam butelke od zawsze. Cos probowalam przystawiac ale mi to nie wychodzilo, on nie chcail ssac a mi nie lecialo. Wydaje mi sie teraz z perspektywy czasu ze tak jak Ty mimo ze nie karmilam to nie wina matki tylko braku pomocy i informacji, zwlaszcza dla tych matek ktore nigdy nie karmily.

  • Odpowiedz juliak 6 sierpnia 2015

    miałam dylemat kiedy skoczyć z karmieniem. wcale nie bylo to dla mnie wygodne a wrecz bylam zla ze ciagle musze wystawiac na wierzch moje piersi bo synek ciagle chcial ssac. bylam bardzo tym zmeczona a on nie mogl zyc bez cyca. polecam paniom ktore jeszcze nie wiedza jak karmic dawac na zmiane butelke z np. mlekiem matki na przemian z piersia. ja sie wkopalam

  • Odpowiedz Natalka 3 listopada 2015

    Ja karmię swoją córeczkę już prawie 7 miesięcy. Wiadomo początki były ciężkie. Moja Lilianka urodziła się z wagą 2590g (spadkowa 2320g) i nie wiem czy była leniwa (bo odruch ssania miała ładny), ciągle spała ze względu na żółtaczkę i ona w ogóle nie chciała jeść, a jej waga spadała. Zaraz po powrocie ze szpitala walczyłam laktatorem z zastojach piersi, stres już opadł, ja przede wszystkim się wyspałam i malutka załapała. Jaka była moja radość na widok tej kruszynki wtulonej w pierś i ładnie pijącej z mojej piersi. Ale dalej pojawiły się problemy: poranione brodawki, suszenie głowy przez moją mamę („jak długo zamierzasz karmić”), ale ja się nigdy nie ugięłam i nie podalam mm, choć były takie momenty, że chciałam przestać kp bo nie sprawiało mi to przyjemności, ale córeczka przybiera na wadze. pomimo tych 7 miesięcy coś jej ciężko idzie z jedzeniem i poznawaniem nowych smaków, mama wciąż mi suszy głowę, że jak będzie tylko na piersi to nigdy sama nie usiądzie i nie będzie się przewracać na boki na tym moim mleku, że powinna dostać porządnej zupki to od razu by miała więcej siły, ale co mam zrobić skoro nie chce?? Ech dużo by opowiadać, ale mimo, że bywa ciężko, jestem z siebie dumna, że nie ugięłam się i karmię nadal i nawet nie myślę odstawiać. Chciałabym jeszcze skorzystać z profitu po powrocie do pracy i pracować godzinę krócej ze względu na kp 🙂

    • Odpowiedz madagene 3 listopada 2015

      Natalko, brawo dla Ciebie za wytrwałość. Ja też miałam chwile słabości w kp. Nadal karmię, moja Lilianka skończyła 13 miesięcy. Lubi się do mnie tulić, a ja wiem, że daje jej to co najlepsze. U noworodków zwłaszcza wcześniaków nie nic lepszego co może dać mu matka oprócz miłości to właśnie kp. Jestem z Ciebie dumna, że posłuchałaś swojego matczynego instynktu, matka wie najlepiej co jest najlepsze dla jej dziecka :* pozdrawiam Cię i zapraszam częściej do mojego bloga 🙂

    • Odpowiedz Gosia 1 lipca 2016

      brawo dla ciebie! Jestem polozna i serce mi się raduje jak slysze takie historie :* tak malo jest kobiet, ktore chca karmic i wiedza ze robia dobrze 🙂
      Przepraszam, ze to napisze, ale twoja mama nie ma serca mówiac ci takie rzeczy ;/

    Odpowiedz