MACIERZYŃSTWO

Minęły prawie 2 lata, a my wciąż z nich korzystamy.

29 sierpnia 2016

Mam za sobą prawie dwa lata macierzyństwa. To doświadczenie, które nabyłam w kwestii zakupów i wyprawki- jest tylko moje i przy kolejnym dziecku wiem na co nie wydam kasy, a co jest niezastąpione i „na lata”. Chcę się podzielić z Wami moimi produktami, które od narodzin Lilianki towarzyszą mi do dziś. Sama czasem pytam siebie kiedy z nich zrezygnuję, ale że tak mi świetnie służą myślę, że dopiero jak Lila z nich po prostu wyrośnie.

1 . Przewijak, leży na łóżeczku, które służy tylko po to, aby leżał na nim właśnie przewijak. Lila od pół roku śpi każdą noc z nami. Łóżeczko ją „parzy”;) Nie zrezygnuję z przewijaka przynajmniej dopóki jeszcze zmieniam jej pieluszkę i dbam po kąpieli. Mój kręgosłup to docenia. Nie muszę się schylać, ani gonić dziecka jak ono się wyrywa. Warto mieć kilka pokrowców do przewijaka na zmianę. Korzystam obecnie z CEBA BABY, a tu link do sklepu <klik>. Jest miękki i miły w dotyku. Na stronie producenta wybierzecie odpowiednie wzory i rozmiary.

DSC_5353

DSC_5355

DSC_5356

2. Ręczniki. Warto kupić od razu kilka większych, które rosną z dzieckiem takie np. 100/100 cm. U nas super się sprawdzają frotowe z kapturkiem od CEBA BABY <klik>. Frota zapewnia wysoką chłonność, a bawełna, którą podszyty jest kapturek, nie podrażnia delikatnej skóry na główce dziecka.

DSC_5348

DSC_5344

DSC_5354

3. Nebulizator. Zbawienie dla całej naszej rodziny podczas przeziębień. Pomaga przy katarze i infekcjach dróg oddechowych. Idealna alternatywa dla ciężarnych.

DSC_5360

4. Kosz na zabawki KIC KIC <klik>. Jest miękki więc nie mam obawy, że dziecko gdy upadnie to się o niego uderzy.  Moja Lila go tarmosi, ciągnie, przewraca, wkłada i wyrzuca zabawki codziennie. Dostałam go w prezencie z okazji narodzin Lilinaki i po licznych praniach wygląda wciąż jak nowy.

DSC_5372

DSC_5375

A Ty masz jakieś niezbędniki dla swojego dziecka, które używasz latami? Podziel się ze mną w komentarzu:)

You Might Also Like

23 komentarze

  • Odpowiedz niffi 29 sierpnia 2016

    piękny kosz na zabawki ,zaraz sprawdzam go na stronie producenta.

  • Odpowiedz justyna 29 sierpnia 2016

    Nie nam tej firmy od ręczników, ale weszłam na ich stronę i mają przystępne ceny .

    • Odpowiedz Madagene 29 sierpnia 2016

      oj tak zdecydowanie!!!!! Ceny mają super, a produkty jeszcze bardziej super ! 🙂

  • Odpowiedz karola 29 sierpnia 2016

    Nebulizator u nas w zimie chodzi non stop, katar maja wszyscy domownicy prawie caly okres przejsiowy, wiec u nas jest wykorzystywany na maksa.

  • Odpowiedz beta 29 sierpnia 2016

    ślicznie córeczce w tym kapturku 🙂

  • Odpowiedz gosia 29 sierpnia 2016

    My też mamy takie przedmioty w domu które pomimo uplywu lat że tak napiszę „nie rdzewieją” , wykorzystujemy je jak tylko można.

  • Odpowiedz dorota 29 sierpnia 2016

    Ja mam za sobą prawie 3 lata macierzyństwa i tak mi to zlecialo ze wlasnie mi przypiomnialas ze musze zrobic porzadki i porzucac, porozdawac i posprzedwac to co zalega nam na polkach i w szafach.

  • Odpowiedz martyna 29 sierpnia 2016

    skąd stoliczek i krzesełka?

    • Odpowiedz Madagene 29 sierpnia 2016

      Dostała je w prezencie, nie mam pojęcia. 🙁

  • Odpowiedz monika 29 sierpnia 2016

    Jaki u was porządek w pokoju…. zazdroszczę.

    • Odpowiedz Madagene 29 sierpnia 2016

      do zdjęć 😉 normalnie jest pobojowisko 🙂

  • Odpowiedz vierka 29 sierpnia 2016

    Mamy tego królika, chwalimy sobie.

  • Odpowiedz monia 29 sierpnia 2016

    Nie wiem czy się smaic czy plakac, ale z nami lozeczko juz jest 5 lat. Lenka nie chce zaminiec je na nowe łóżko za nic w swiecie.

  • Odpowiedz patrycja 29 sierpnia 2016

    pokrowce na przewijak szly u nas co dzien to nowy, jak Filip byl niemowlakiem brudzily sie od zmiany pieluchy, dlatego mielismy z 5 sztuk zeby miec na wymiane .

  • Odpowiedz kasia p. 29 sierpnia 2016

    Jak długo Lila przyzwyczajała się do inhalacji noska?
    My walczmy tydzień z katarem a nebulizator stoi w szafie.
    Synek się bardzo boi i nie da się inhalować 🙁

    • Odpowiedz Madagene 29 sierpnia 2016

      Nie pamiętam ale jakoś parę dni, kiedy miała pierwszy dłuższy katar. Tłumaczyłam jej, biłam brawo za każdą minutę przy nosku. Sama się inhalowałam żeby widziała, że to nic takiego. Teraz sama sobie trzyma w rączce i lubi. Cierpliwości i wytrwałości życzę :*

  • Odpowiedz alicja 29 sierpnia 2016

    oby więc służyły jeszcze dlugooooo 🙂

  • Odpowiedz beata 29 sierpnia 2016

    mamy takie rzeczy ktora sa i sa pomimo uplywu lat 🙂

  • Odpowiedz ela 30 sierpnia 2016

    Kosz na zabawki <3

  • Odpowiedz Monika 1 września 2016

    Urocza stópka <3 Rzeczywiście, kosz na zabawki jest niezbędnikiem mając w domu małe dzieci 🙂
    MoccaMonica

  • Odpowiedz gosiak 11 października 2016

    Kosz na zabawki to przedmiot konieczny, starczy na najbliższe 7 lat 🙂

  • Odpowiedz