STYL ŻYCIA

Dar natury.

12 sierpnia 2015

Sezon na wiśnie w pełni. Póki jest okazja nie przegapcie go i zajadajcie się tymi owocami ile żołądek pozwoli. Mają one zbawienny wpływ na nasz organizm i wygląd. Nie bez powodu mówi się pozytywnie o danym miejscu: „Kraina kwitnącej wiśni”, albo najlepsza jest przysłowiowa: „Wisienka na torcie”. Nie wszyscy wiśnie lubią, wolą na przykład te słodsze ich siostry, czyli czereśnie.

A czy wiecie, że w wiśni nie tylko owoc jest tym zjadliwym elementem. Bowiem w medycynie ludowej z pestek tego owocu wyciskano olejek, który działa rozkurczowo, a z liści i ogonków robiono napary, które działały na kaszel i katar oraz reumatyzm.

Wiśnie to ogromne źródło węglowodanów, ale tych dobroczynnych, które powodują jednostajny poziom cukru we krwi. Zawierają też błonnik, cenny dla tych którzy chcą schudnąć. Zatem ten reguluje pracę jelit, sprzyja uczuciu sytości. To świetna przekąska dla dbających o sylwetkę.

Usuwają szkodliwe dla organizmu wiążące się metale ciężkie. Zawierają potas i sód dlatego są moczopędne. Usuwają tzn. zły cholesterol.

Sok z tego cudownego owocu ma właściwości przeciwzapalne, obniża więc gorączkę, łagodzi ból mięśni, sprzyja wchłanianiu leków.

Dlatego, że wiśnie zawierają antocyjany, nasze oczy widzą ostrzej. To prawdziwa bomba witamin i minerałów. Czy wiecie, że wiśnie zawierają więcej żelaza niż jabłka? No tak, to też źródło witaminy C. Chorym po zatorze, udarze czy zawale stwarza niezastąpiony komponent w diecie w związku z obecnością w miąższu substancji obniżającej krzepliwość krwi. Oprócz tego kumaryna zawarta hamuje rozwój wszystkich bakterii, wirusów w tym HIV.

Witamina B8 zawarta w wiśni zapobiega siwieniu włosów.

Zawierają też witaminy: A, B1, B2, K, kwas foliowy, potas, miedź, magnez, witaminę, żelazo,

Najważniejsze dla mnie to, że zapobiega ona nowotworom, a jedząc te pyszne owoce dostarczamy jednego z najskuteczniejszych antyoksydantów – bioflawonu, który  unieszkodliwia działanie w organizmie wolnych rodników odpowiedzialnych za rozwój wielu chorób. Inne przeciwutleniacze zawarte w owocach tj.C i karoten. Oprócz tego, że przeciwdziałają chorobom, utrzymują nasze ciało w dobrej kondycji. Na przykład spowalniają powstawanie tych naszych okropnych zmarszczek.

Wybierajcie wiśnie te ze znanego źródła. Pamiętaj, żeby przed spożyciem starannie je opłukać, żeby nie zjeść wraz z nimi pestycydów i innych szkodliwych substancji chemicznych.

Piecz ciasta wiśniowe, rób nalewki, soki, kompoty, dżemy, powidła, zupy. Zrób dzieciom sorbet, albo herbatkę wiśniową i koniecznie zamroź na zimę.

Wiecie co robiłam przez cały czas pisania tego posta – jadłam i zjadałam je!

Jeśli podobał Ci się ten post będę wdzięczna za komentarz i like na facebooku oraz Instagramie:)

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Odpowiedz Izaq 12 sierpnia 2015

    Zawsze wolałam wiśnie od czereśni. Głownie dlatego że ogólnie lubię kwaśnie zjeść a te robaki które notorycznie zdarzały mi się przy czereśniach niestety przemawiały za NIE 🙂

  • Odpowiedz ewel nina 12 sierpnia 2015

    Najlepszy kompot z wiśni – forever ! bez dwóch zdań 🙂

    • Odpowiedz madagene 12 sierpnia 2015

      Dla mnie też 🙂

  • Odpowiedz olewcia 12 sierpnia 2015

    Właśnie mi się przypomniało propo tych zup wiśniowych, moja babcia robiła nam za czasów dzieciństwa zupy wiśniowe. Moje kuzynostwo przepadało za nimi ja natomiast siedziałam z buzią zamkniętą i „modliłam” się godzinami nad nią. fuj.

  • Odpowiedz jon 13 sierpnia 2015

    Wolę i ta czereśnie, wiśnie jak dla mnie za kwaśne, mimo wszystko.

  • Odpowiedz